Tegoroczna edycja Rajdu Barbórki zakończyła się sukcesem Macieja Oleksowicza z Andrzejem Obrębowskim. Zawodnicy Automobilklubu Rzemieślnik jadący Subaru Imprezą zajęli 3. miejsce w klasyfikacji generalnej. Jest to jeden z najwartościowszych sukcesów w dotychczasowej karierze warszawskiej załogi. Po przygodzie ze spóźnionym startem na Bemowie i kapciem na Żeraniu Maciej z Andrzejem zajmowali szóstą pozycję przed Kryterium Asów na legendarnej Karowej. Znakomita i niezwykle emocjonująca jazda, momentami na dwóch kołach, zaowocowała 5 miejscem wśród asów. Ten wynik wystarczył na awans i trzecie miejsce na podium.
Maciej Oleksowicz: Trzecie miejsce w tym rajdzie to dla nas ogromny sukces i niezwykle udany finał sezonu. Jesteśmy naprawdę szczęśliwi. W historii naszych startów w Barbórce bywało różnie i kilka razy byliśmy blisko czołówki. W ubiegłym roku mieliśmy pecha, bo zdefektowała nam skrzynia. W tym roku też nam padła skrzynia, ale na szczęście zdarzyło się to na testach tuż przed samym rajdem. Mechanicy spisali się znakomicie i dzięki nim samochód miałem przygotowany rewelacyjnie. Przyczepność opon, którymi dysponowaliśmy była wręcz niewiarygodna, co nieomal doprowadziło nas do dachowania na beczce. Przy mocy, którą dysponowaliśmy niezwykle trudno było doprowadzić do poślizgów. Mimo to udało nam się zająć piąte miejsce na Karowej i awansować na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Gratuluję Tomkowi Kucharowi zwycięstwa. Pojechał naprawdę rewelacyjnie. Dziękuję mojemu całemu zespołowi, kibicom i sponsorom. Mam nadzieję, że ten sukces będzie dobrą wróżbą na przyszłość.

