Nadchodzący Rajd Barbórki Cieszyńskiej tradycyjnie kończy sezon zmagań w Pucharze PZM. Lista zgłoszeń tegorocznej edycji jest bardzo imponująca. Zapowiada się ciekawy rajd i walka do ostatnich metrów. Tradycyjnie niewiadomą jest jednak pogoda. Czy zawodnicy będą jechać po suchym czy po mokrym asfalcie, a może po śniegu i błocie? O tym dowiemy się wszyscy już w sobotę rano.
Leszek Kapłan: Samochód po Rajdzie Dolnośląskim został dokładnie przeglądnięty i sprawdzony. Myślami jesteśmy już w Cieszynie. Matematycznie mamy szansę na trzecie miejsce w klasie A6 na koniec sezonu. Jest to jednak czysta teoria, bo nasza klasa jest mocno obsadzona. Po chwilowej absencji wrócił Rafał Szebla, tak więc na brak konkurentów nie możemy narzekać. Myślę, że zaatakujemy od samego początku. Postaramy się znaleźć swoje tempo i jechać nim do mety. Nie wiemy, jakiej spodziewać się pogody. Teoretycznie za oknami mamy sympatyczną, ciepłą jesień, ale znając specyfikę Cieszynki, może się okazać, że w rajdowy poranek obudzi nas śnieg. Nie możemy jednak narzekać, bo takie są uroki rajdów, że trzeba sobie radzić w każdych warunkach. Osobiście już nie mogę doczekać się startu. Z racji tego, że jest to rajd blisko mojego domu będzie sporo naszych kibiców. Proszę Was o gorący doping! Ponoć dobry doping dodaje 20 koni mechanicznych, więc w tym upatruje naszej szansy na dobrą lokatę. Do zobaczenia na mecie!
Michał Miklaszewski: Bywa tak, że w Cieszynie wyjaśniają się losy tytułów mistrzowskich. Tak jest w tym roku. W sumie to dobrze, bo na brak walki nie będziemy mogli narzekać, a i kibice będą zapewne świadkami super widowiska. Tak jak powiedział Leszek, mamy szanse na najniższy stopień podium, lecz na pewno nie jest to zadanie proste do wykonania. Czy się uda? Zobaczymy. Bardzo chcielibyśmy znaleźć się na mecie na przyzwoitym miejscu. Po pierwsze, dlatego żeby zatrzeć niesmak po dyskwalifikacji na Dolnym Śląsku, a po drugie, żeby potrzymać dobre statystki ukończonych przez nas imprez. Pogoda? Na to pytanie zna odpowiedź chyba tylko bacaJ Jaka będzie, taka będzie. My mamy zamiar jechać swoje, a naszych Kibiców prosimy o gorący doping.

