Krzysztof Maciejewski: Z rajdami jestem związany w różny sposób!W sobotę, 28 marca rozegrany zostanie 35. Rajd Warszawski, który stanowić będzie 1. rundę Rajdowego Pucharu Polski, połączoną z 1. rundą Rajdowego Debiutu. Rajd Warszawski rozpocznie tegoroczny sezon rajdowy w Polsce, nic więc dziwnego, że na starcie zawodów zobaczymy załogi znane nam z dotychczasowych zmagań, jak również wielu debiutantów. Kilku informacji o imprezie udzielił Krzysztof Maciejewski, dyrektor Rajdu Warszawskiego.

Zostałeś dyrektorem Rajdu Warszawskiego, jak do tego doszło?

Krzysztof Maciejewski: Otrzymałem taką propozycję i postanowiłem, przyznam po dłuższym namyśle, podjąć się tego wyzwania. Jest to dla mnie debiut w tej roli, ale jak powiedziałem, traktuję to jako wyzwanie. Zapewniam, że dołożę wszelkich starań, aby zrobić możliwie najlepszy rajd!

Debiutujesz w roli dyrektora rajdu RPP, ale przecież jesteś dobrze znany w środowisku sportu samochodowego?

Krzysztof Maciejewski: Z rajdami jestem związany w różny sposób od wielu lat, ostatnio pełniłem etatową funkcję kierownika oesu, głównie w imprezach organizowanych przez Automobilklub Polski. Był to między innymi oes Bemowo na Barbórce oraz super oes na ubiegłorocznym Rajdzie Polski. Funcja dyrektora rajdu to dla mnie duża zmiana, ale wydaje mi się, że mam spore rozeznanie w realiach dotyczących zawodników i nie zapominam jak wygląda rajd widziany z perspektywy oesu, a nie biura rajdu.

Czym tegoroczny Rajd Warszawski różni się od poprzedniego?

Krzysztof Maciejewski: Prawie wszystkim poza nazwą. Zaczynając od nowej trasy, jedynie około 30% trasy jest identyczne jak w ubiegłym roku, poprzez lokalizację parku serwisowego i biura rajdu, a kończąc na tym, że tegoroczny rajd jest pierwszą w historii łączoną rundą RPP i RD-3L.

W przeciwieństwie do lat ubiegłych trasa jest bardzo skomasowana.

Krzysztof Maciejewski: Tak to prawda, jak wspomniałem trasa znacznie różni się od tej z lat ubiegłych. Po pierwsze jest bardzo kompaktowa, liczy około 200 kilometrów, z czego prawie 80 kilometrów stanowią odcinki specjalne. Rezygnujemy z oesu Maciejowice, wiem, że był to odcinek lubiany przez kibiców, ale biorąc pod uwagę stan nawierzchni oraz długosć łączników szutrowych zdecydowaliśmy, że nie warto dłużej wytyczać na tym terenie oesu, aby nie narażać zawodników na niepotrzebne ryzyko uszkodzenia samochodu.

Czy spodziewasz się dużej frekwencji?

Krzysztof Maciejewski: Bardzo bym się cieszył gdyby frekwencja była duża, ale jest to pierwszy rajd w sezonie i nie wiem czego możemy się spodziewać. Z jednej strony wiele jest sygnałów o kłopotach ekonomicznych, ale patrząc optymistycznie rajd Warszawski zawsze cieszył się sporym powodzeniem wśród załóg. Jest to pierwsza impreza tej rangi po prawie 4 miesiącach rajdowego postu, liczę więc, że zawodnicy z utęsknieniem czekają na początek sezonu. Mając na uwadze koszty udziału w rajdzie tak ułożyliśmy jego program, aby trwał on jedynie dwa dni. Mam nadzieję, że ta formuła rajdu znajdzie również uznanie załóg rywalizującyh w klasie Gość, które co roku licznie brały udział w tym rajdzie. Jest to dla nich okazja do przejechania 80 kilometrów odcinków specjalnych, treningu, ustawienia samochodu, pokazania się sponsorom.

Bardzo dobrze układa się Twoja współpraca z władzami miasta Otwocka oraz władzami gmin, przez które przebiegać będzie rajd.

Krzysztof Maciejewski: Chciałbym bardzo podziękować za pomoc, jaka została nam udzielona. Jednocześnie zapraszam kibiców do Otwocka gdzie wraz z władzami miasta przygotowaliśmy wiele atrakcji. W sobotę będą trwały przez kilka godzin imprezy wokół rajdowe zakończone rozegraniem oesu na ulicach miasta oraz ceremonią mety w samym jego centrum.

Rajd to nie tylko zawodnicy, ale także kibice. Jak zamierzasz przyciągnąć ich na rajd?

Krzysztof Maciejewski: Pomysłów mamy bardzo wiele, jednym z nich jest powyżej opisana impreza w Otwocku, planujemy też na stronie rajdu umieścić mapki dojazdu do oesów oraz wskazać ciekawe miejsca do oglądania. Wydajemy we współpracy z Tygodnikiem Regionalnym informator rajdu, który będzie szeroko kolportowany wśród kibiców tak, aby ułatwić im zaplanowanie oglądania rajdu. Dla tych, którzy nie mogą przyjechać na rajd zostanie uruchomiony we współpracy z firmą Autoguard oraz portalem Autoklub.pl system śledzenia załóg na trasie, wirtualny kibic. Wymienione działania to tylko część z naszych planów.

Sprawa bezpieczeństwa na rajdzie to jedna z podstawowych spraw dla organizatora.

Krzysztof Maciejewski: Tak to dla nas absolutny priorytet. Osoby, które zajmują się na naszym rajdzie tymi sprawami są najbardziej doświadczonymi w Polsce. Świadczy o tym fakt, że są to te same osoby, które pracują przy opracowaniu spraw bezpieczeństwa dla eliminacji Rajdowych Mistrzostw Świata, Rajdu Polski. Wprowadzamy standardy bezpieczeństwa wymagane dla rajdów wyższej rangi, jednym z takich rozwiązań jest przygotowanie i wydzielenie specjalnych stref dla widzów. Proszę jednak pamiętać, iż nic nie zastąpi rozwagi, jaką muszą mieć ludzie, którzy chcą oglądać rajd stojąc przy trasie odcinka specjalnego. Proszę o tym pamiętać, aby nie narażać swojego bezpieczeństwa oraz bezpieczeństwa załóg.

Rajd Warszawski inauguruje obchody stulecia Automobilklubu Polski. To dla Ciebie dodatkowe wyzwanie?

Krzysztof Maciejewski: Oczywiście pamiętam o tym jubileuszu. W swoim debiucie na stanowisku dyrektora mogę korzystać z ogromnego doświadczenia, jakie posiada nasz klub w organizacji tego typu imprez. Osoby, które pomagają mi w przygotowaniu rajdu i którym przy tej okazji jeszcze raz dziękuję za pomoc są naprawdę bardzo dobrze przygotowane do pracy przy organizacji rajdu i mogą zrobić imprezę na miarę klubu, który ma sto lat tradycji.

Czego życzyć dyrektorowi ma niecały miesiąc przed rozpoczęciem zawodów?

Krzysztof Maciejewski: No chyba tego, aby doba miała więcej niż 24 godziny, ale mówiąc poważnie to tego, abyśmy wszyscy wspólnie, zawodnicy, kibice, sponsorzy, osoby zaangażowane w organizację stworzyli dobry rajd. To czy się uda zależy od nas wszystkich.