Awaria w trasie może przydarzyć się każdemu. Oczywiście nie zawsze oznacza to wielką tragedię, niemniej jednak, gdy jesteśmy daleko od domu i nie znamy okolicy, w której doszło do awarii, takie zdarzenie raczej nie poprawi nam samopoczucia. Tym bardziej, jeśli się okaże, że sami raczej nie zdołamy sobie z usterką poradzić.

Słony rachunek za pomoc na drodze

W takim przypadku musimy liczyć na przyjazd pomocy drogowej. Niestety może to oznaczać dla nas spore dodatkowe koszty. Pół biedy, gdy są uzasadnione, często jednak zdarza się tak, że dzwoniąc pod jakiś przypadkowy numer, możemy trafić na firmę, która zamiast dokonać niezbędnej naprawy na miejscu odholuje nasz samochód do warsztatu, a to, jak wiadomo, zazwyczaj się kończy wystawieniem pokaźnego rachunku.

Można się było ustrzec przed takim rozwojem wypadków, wykupując polisę z gwarantowanym przyjazdem na miejsce zdarzenia licencjonowanej firmy, która, przynajmniej teoretycznie, nie powinna narazić nas na niepotrzebne koszty, albo jeśli nasz ubezpieczyciel nam tego nie gwarantuje, zadbać przed wyruszeniem w trasę o namiary na taką, która posiada opinię solidnej. Zazwyczaj jednak myślimy o tym dopiero wtedy, gdy nieszczęście nam się już przytrafi.

Nie jesteśmy na straconej pozycji

Mimo wszystko nawet w takiej sytuacji nie musimy od razu zdawać się na łut szczęścia i dzwonić do pierwszej lepszej firmy, do której uda się nam znaleźć telefon. Można bowiem zamiast tego skontaktować się z jednym ze specjalistów Ogólnopolskiego Centrum Pomocy Drogowej (pod adresem: sosauto24.pl), które zostało utworzone właśnie w tym celu, aby pomagać za niewielką opłatą kierowcom nieposiadającym odpowiedniego ubezpieczenia, a których samochód uległ awarii w trasie.

Rzecz jasna, będzie to nas trochę kosztować, ale i tak o wiele mniej niż w przypadku, gdy wezwiemy do pomocy firmę, która specjalizuje się w naciąganiu swoich klientów na zbędne holowanie do warsztatu.