Uczestnicy Rajdu Dakar znaleźli się na ostatniej prostej. Dzisiaj czeka ich końcowy etap La Serena – Santiago ze 128-kilometrowym odcinkiem specjalnym podzielonym na dwie części. Adam Małysz i Rafał Marton zajmują 15. miejsce w samochodowej stawce.

Na etapie do La Sereny uzyskali 24. czas i spadli w łącznych wynikach za Robby’ego Gordona, który wygrał dzień. Kierowca Hummera wyposażonego w 6-litrowy silnik, Gordon odrabia straty z czwartego etapu.

Adam startował jako piętnasty w stawce 93 kierowców. Początkowo forsowano wysokie wydmy na pustyni Atakama. Na CP1 załoga Toyoty uzyskała 23. czas, utrzymując to miejsce na CP2. Małysz zostawił za sobą w wynikach Matthiasa Kahle. Na CP3 wjechał z 22. czasem, na kolejnym punkcie był 24.

Od 246 kilometra oesu zarządzono neutralizację. Zawodnicy pokonali 61 km asfaltem docierając na drugą część odcinka. Z mety czekała ich jeszcze dojazdówka do La Sereny, 200-tysięcznej stolicy regionu Coquimbo. To ostatni dakarowy biwak przed metą rajdu w stolicy Chile.

fot. Jacek Bonecki