Kierowcy VERVA Racing Team, zespołu stworzonego przez PKN ORLEN, wystartują w najbliższy weekend na jednym z najszybszych i najbardziej ekscytujących torów Formuły 1. Tym samym jubileuszowy 20-ty sezon Porsche Supercup przekroczy półmetek startów. Brytyjski tor Silverstone jest urozmaicony, trudny technicznie i bardzo długi. W każdym momencie może zaskoczyć zawodników deszczem. Dla Patryka Szczerbińskiego, który na co dzień mieszka w Manchesterze, będzie to w pewnym sensie domowy wyścig. Debiutant z VERVA Racing Team zna dobrze Silverstone, po którym ścigał się bolidami jednomiejscowymi i już w pierwszym starcie stanął tam na podium. Teraz ma nadzieję, że także za kierownicą Porsche uda mu się zbliżyć do czołówki. Z rundy na rundę Patryk zyskuje coraz większą pewność i prędkość za kierownicą samochodu GT. Bardzo chciałby wykorzystać swoje coraz większe doświadczenie i zaprezentować postępy już w najbliższy weekend.

Kuba Giermaziak ma również na koncie starty na Silverstone w samochodach różnych kategorii, także w bolidach jednomiejscowych. Jeżdżąc w Porsche Supercup ścigał się tu dwukrotnie. W 2010 roku właśnie w Wielkiej Brytanii po raz pierwszy zbliżył się do czołówki, kończąc wyścig na piątym miejscu. W tym sezonie celem Polaka jest podium i choć Silverstone nie jest jego ulubionym obiektem, Kuba przyznaje, że za kierownicą swojego Porsche czuje się naprawdę dobrze na tej trudnej trasie.

Rok temu podczas weekendu Grand Prix Wielkiej Brytanii, w dniu sobotnich kwalifikacji, Kuba Giermaziak obchodził 21 urodziny. W tym sezonie będzie jubilatem w poniedziałek i z pewnością dzień wcześniej będzie chciał sprawić sobie prezent w postaci podium w Anglii. W zeszłym roku na Silverstone zaszły poważne zmiany. Wybudowano tam nowy kompleks garaży zwany skrzydłem oraz nowy padok. Główna prosta została przeniesiona w inną część toru, ale sama konfiguracja trasy nie zmieniła się. Silverstone to historyczne miejsce. Obiekt zbudowano na bazie lotniska, z którego startowały samoloty wojskowe podczas II wojny światowej. To właśnie tutaj w 1950 roku odbył się pierwszy wyścig mistrzostw świata Formuły 1.

Kuba Giermaziak: W Silverstone jadę po podium. Jako zespół jesteśmy do tego znakomicie przygotowani. Do końca sezonu pozostaje wciąż pięć wyścigów, a ja dalej deklaruję wszystkim twardą walkę o miejsce w pierwszej trójce w klasyfikacji generalnej Porsche Supercup. Silverstone to wymagający tor, jednak znam go dobrze, ponieważ ścigałem się na nim wielokrotnie. W zeszłym roku byłem na tym torze ósmy, jednak w tym sezonie ten wynik zupełnie mnie nie satysfakcjonuje. Nasz samochód jest bardzo szybki, a zespół to zgrana drużyna. Obiecuję wszystkim kibicom, że na Silverstone wykorzystam wszystkie atuty zespołu i będę jechał na 150% swoich możliwości.

Patryk Szczerbiński: Nie mogę się już doczekać tego weekendu. Znam tor Silverstone, bo ścigałem się tam bolidami Formuły BMW. Poza tym, w tym roku, sponsor zespołu – firma PKN ORLEN zorganizowała nam testy na tym torze. Dzięki temu mogłem poznać trasę także z perspektywy kierowcy auta GT. Wtedy udało mi się osiągnąć dobre czasy, dlatego liczę na udany start także w nadchodzącym wyścigu. W Walencji moje tempo było wysokie i oczekuję, że w Anglii będzie jeszcze lepiej. Sam tor jest bardzo ciekawy i szybki. Dwa lata temu zmieniono konfigurację, ale wciąż Silverstone pozostaje ekscytującą trasą. Poza długimi prostymi zawiera zarówno szybkie, jak i wolne zakręty. Do tego dochodzi jeszcze specyfika angielskiej pogody.