Ostatnie rundy Mistrzostw Europy FIA CEZ Hill Climb Trophy rozegrane zostaną 13 i 14 października na włoskiej trasie z Cividale del Friuli-Carraira do miejscowości Prepotto-Castelmonte. Na trasie o długości 6600 metrów spotkają się najlepsi zawodnicy w wyścigach górskich, którzy staną do ostatniego starcia o punkty w tym sezonie. Górski odcinek o różnicy wzniesień 413 metrów oraz 6,4% wzniosie, będzie po raz drugi w historii miejscem zmagań zespołu Duda Motorsport.

Podczas zbliżającego się weekendu rozegrane zostaną cztery podjazdy. W sobotę kibice obejrzą treningi zawodników startujących samochodami historycznymi, a następnie zawodników w samochodach współczesnych. Niedziela 14 października to dwa wyścigi, które zdecydują o ostatecznej klasyfikacji w 35 Trofeo Banca Di Cividale. Oprócz polskich zawodników Duda Motorsport – Grzegorza Dudy i Bartosza Wiśniowskiego na blisko siedmio kilometrowej trasie w północnych Włoszech zobaczymy Piotra Oleksyka, a także zawodników z Austrii, Słowenii oraz Chorwacji.

Finałowe rundy będą zdecydowanie wielkim świętem dla zespołu Grzegorza Dudy, który pewnie jedzie po kolejne zwycięstwo i tytuł Mistrza Europy FIA CEZ Hill Climb Trophy w sezonie 2012 w grupie A. Przed ostatnim starciem Duda posiada 51-punktową przewagę nad swoim konkurentem Chorwatem Ivivicem Tripo. Na trzeciej pozycji obecnie znajduje się dobrze znany polskim zawodnikom Igor Drotar. Włoskie rundy będą również miejscem debiutu Bartka Wiśniowskiego, który wsiada do N-grupowego Lancera Evo IX i na 6600-metrowej trasie przejedzie swoje pierwsze kilometry w prawdziwej rywalizacji na arenie europejskiej.

Grzegorz Duda: Jedziemy do Cividale we Włoszech utrzymać pierwsze miejsce w generalce. W tym momencie w grupie A mamy już zapewniony tytuł, ale finałowa runda jest wspaniały wyścigiem, który podsumuje cały sezon jazdy w FIA CEZ Hill Climb Trophy. Sama trasa to majstersztyk. 6600m odcinka specjalnego po nawierzchni, która zostawia wiele do życzenia to nie lada wyzwanie. Tu liczy się znajomość każdego zakrętu, których jest niezliczona ilość. Dobór opon i ustawienie zawieszenie będzie odgrywało kluczową rolę. Liczymy też na bardzo dużą frekwencję ponad 100 zawodników, co stworzy wielkie wyścigowe show.

– W 2011 roku właśnie w Cividale z rywalizacji wykluczyła nas awaria skrzyni biegów, ale tym razem jesteśmy świetnie przygotowani i będziemy walczyć do końca. Moja znajomość trasy zapewnia szybką i dynamiczną jazdę po drugi tytuł FIA CEZ. Już teraz chciałbym bardzo podziękować całemu zespołowi Duda Motorsport za cały sezon, a zwłaszcza Tomkowi i Grześkowi, którzy włożyli ogrom pracy w przygotowanie Lancera. Mój sukces jest też ich sukcesem.

– Dziękuję moim wspaniałym sponsorom za wiarę w sukces: firmie Blachdom Plus Jana Głuca, V-Tech Dynamometer, Markowi Steinhofowi z firmy Steinhof, firmie www.slickityres.pl, Why-Not oraz Aquapipe i Redruk. Od początku sezonu otrzymuję wsparcie medialne portalu www.wyscigigorskie.pl, który tym razem po raz kolejny w tym sezonie pojawi się razem z naszym zespołem na zawodach i przeprowadzi relację. Dziękuję również TVP Kraków i wszystkim kibicom za wsparcie jakiego nam nie brakowało. Po raz pierwszy pojedzie z nami Bartek Wiśniowski, który miał już podczas zawodów w Kotorze zaliczyć swój pierwszy występ. Niestety odwołane zawody nie dały mu takiej szansy, dlatego jego pierwszy test odbędzie się na prawdziwym włoskim klasyku.

Bartosz Wiśniowski: Zostałem rzucony na głęboką wodę i pierwszy start w mojej karierze odbędzie się na włoskim odcinku z Cividale do Castelmonto. Cały czas mocno przygotowuję się do występu w międzynarodowych zawodach. Jazda wśród tak utytułowanych zawodników to sama przyjemność więc już teraz czekam na pierwsze kilometry na wyścigowym odcinku na północy Włoch. To będzie mój sprawdzian, tego co udało mi się nauczyć.

– Grzesiek Duda będzie z pewnością bacznie obserwował moje poczynania i będziemy korygowali wszelkie błędy. Nie ukrywam mam wielką ochotę do szybkiej jazdy, nauki i zdobywania doświadczenia. Liczę na udany występ i pierwsze szlify w FIA CEZ Trophy. Dziękuję moim sponsorom za umożliwienie mi uczestnictwa w tak prestiżowych zawodach: firmie Bramy Wiśniowski oraz Gardbis. Zapraszam wszystkich kibiców na weekend do Włoch. Trzymajcie za mnie i Grześka Dudę kciuki.