Tak samo jak w 2007 roku, Citroeny C4 WRC z załogami Sebastien Loeb/Daniel Elena i Dani Sordo/Marc Marti zajęły dwa pierwsze miejsca w Rajdzie Irlandii. Od czasu objęcia prowadzenia w klasyfikacji generalnej rajdu w piątek w południe, pięciokrotni Mistrzowie Świata stopniowo powiększali swoją przewagę nad konkurentami. Dzięki świetnej postawie drugiej załogi zespołu, Citroen zapisuje na swoim koncie maksymalną liczbę punktów w klasyfikacji konstruktorów Rajdowych Mistrzostw Świata.
Po dwóch dniach nieprzerwanej ulewy na zimnym niebie Irlandii Północnej pojawiło się słońce. Na chwilę przed wyjazdem z parku serwisowego w Sligo nikt nie miał pewności, jakie opony wybrać: pozostać na śniegowych Pirelli Sottozero, które sprawdzały się od piątkowego południa, czy zdecydować się na asfaltowe PZero? Po przeanalizowaniu dostępnych informacji, załogi i technicy zgodzili się, że lepiej nadal stawiać na Sottozero. Gdyby zależało nam na poprawie osiągów, na pewno na te mokre drogi wolałbym PZero, komentował Didier Clement, odpowiedzialny za przygotowanie samochodów. Jednak przy przewadze Sebastiena i Daniego rozsądniej było uznać, że priorytetem jest bezpieczeństwo. Nasi kierowcy przyzwyczaili się już do poziomu przyczepności, jaką dają w tym terenie i w tych warunkach Sottozero, sądzę więc, że to właściwy wybór.
Trzeci, ostatni dzień rajdu podzielony był na dwie części: poranną pętlę trzech odcinków specjalnych, rozgrywanych tuż pod Sligo oraz dwa inne, nowe odcinki, Donegal Bay i Donegal Town. Wracając do parku serwisowego po pierwszej pętli Sebastien Loeb wydawał się zadowolony, że nie stracił więcej niż kilka sekund ze swojej sporej przewagi nad Mikko Hirvonenem, jadącym na oponach PZero. Szczerze mówiąc, liczyłem się tym, że stracę więcej do Mikko! Jednak wykorzystywałem moje opony do granic ich możliwości, czując, że w tych warunkach mocniej cisnąć na nich się nie da. To był dobry wybór, nie żałuję go, dodał Mistrz Świata.
Dani Sordo też stracił zaledwie kilka sekund, co nie mogło zagrozić jego pozycji. Dobrze wybraliśmy, pomimo tego, że jazda po prawie suchym asfalcie na śniegówkach nie była łatwa. Tak jak wczoraj, jestem bardzo skoncentrowany na tym, by utrzymać moje drugie miejsce. Znaczna przewaga czasowa pozwoliła kierowcom Citroen Total World Rally Team pojechać dwa ostatnie odcinki w Donegal nieco spokojniej. Zwyciężając w Irlandii, Sebastien Loeb i Daniel Elena zapisują na swoim koncie trzynaste zwycięstwo z rzędu w rajdzie na nawierzchniach asfaltowych, w tym dziesiąte na C4 WRC. Po pierwszej piątkowej pętli, na którą źle wybraliśmy opony, przez resztę rajdu kontrolowaliśmy sytuację. Ale to nie znaczy, że było łatwo, bo warunki w ciągu całej tej rundy były wyjątkowo ciężkie. Aby wygrać, trzeba było mieć samochód łatwy w prowadzeniu. C4 WRC na śliskich, zalanych wodą drogach spisywał się doskonale. Wygrana to najlepsze z możliwych rozpoczęcie sezonu.
Dani Sordo, drugi na mecie, jest uradowany swoim wynikiem. Ogromnie się z tego cieszę. Najważniejsze jest oczywiście to, że rezultat ten daje Citroenowi komplet punktów w tabeli konstruktorów, ale satysfakcję sprawia też fakt, że cały rajd upłynął mi bez problemów. Nie popełnić żadnego błędu w tak trudnych warunkach to powód do radości. Na pewno zyskuje na tym moja wiara w siebie przed kolejnymi rundami sezonu!

