Zespół BMW Motorsport zdobył mistrzostwo wyścigowej serii DTM – zarówno w rywalizacji kierowców, jak i producentów. Powrót bawarskiej marki do wyścigów był więc wyjątkowo udany. Emocji nie brakowało do ostatniego wyścigu na torze Hockenheim – zwycięstwo Bruno Spenglera zdecydowało, że to właśnie on stanął na najwyższym stopniu podium w klasyfikacji generalnej. Wygrana zakończyła bardzo dobry sezon dla BMW Motorsport i technicznego partnera zespołu – Castrol EDGE. BMW z pięcioma zwycięstwami i czterema pierwszymi polami startowymi na koncie świętuje dublet.

Castrol ma długą listę sukcesów w sportach motorowych. Triumf w serii DTM smakuje jednak wyjątkowo. – DTM to jedna z najważniejszych serii wyścigowych w Europie, a podwójne zwycięstwo jest chyba najlepszą demonstracją możliwości naszych olejów – powiedział Donald Smith. W tej niezwykle trudnej dyscyplinie sportu kierowcy, zespoły i samochody są poddawane ekstremalnym obciążeniom. Współpraca w takich warunkach pozwala zarówno BMW Motorsport, jak i Castrol wykorzystać silne strony partnerów, by uzyskać jak najlepszy rezultat. – Rok 2012 był rewelacyjny, ale teraz patrzymy już w przyszłość i zamierzamy współpracować także w nadchodzącym sezonie. Jestem pewny, że będziemy jeszcze mocniejsi niż dziś – dodał Jens Marquardt, dyrektor BMW Motorsport.

Inżynierowie marki Castrol od blisko 40 lat współpracują z zespołem BMW Motorsport, aby zapewnić wsparcie techniczne zarówno podczas testów, jak i na torze. Efekty współpracy BMW i Castrol można było zobaczyć w wielu dyscyplinach sportowych, jak na przykład Formuła 1, wyścigi serii WTCC, wyczerpujące 24-godzinne wyścigi Le Mans i Nürburgring czy zawody motocyklowe.