Drugi dzień Rajdu Polski pechowy dla Macieja Oleksowicza!Drugi, najdłuższy i zarazem najtrudniejszy etap 66. Orlen Platinum Rajdu Polski okazał się bardzo pechowy dla warszawskiej załogi Castrol Q-Service Team w składzie Maciej Oleksowicz/Andrzej Obrębowski. Po udanym początku dnia i odrobieniu części dystansu do Michała Bębenka w Peugeocie 207 S2000 załogi Castrol Q-Service Team posłuszeństwa odmówił silnik. Kierowca nie krył rozczarowania tą awarią.

Maciej Oleksowicz: Wygląda na to, że dla nas rajd już się niestety zakończył. Na ostatnim odcinku pierwszej pętli w naszym Peugeocie eksplodował silnik. Szkoda, bo mieliśmy szansę na wygranie naszej grupy. Do Michała Bębenka odrabialiśmy sukcesywnie straty, ale niestety naszą pogoń przerwała ta rozczarowująca awaria. Teraz mechanicy wymontowują motor i przygotowują go do reanimacji na Rajd Karkonoski. Dziękuję wszystkim z mojego zespołu za wsparcie. Ogromne podziękowania kieruję w stronę kibiców, bo naprawdę doping był wspaniały.