Dariusz Łuczyński przed wyścigiem górskim w Korczynie zajmował trzecie miejsce w cyklu Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Taka sama liczba punktów widniała na koncie wicelidera klasyfikacji, Mikołaja Kempy. Cel Dariusza Łuczyńskiego podczas XI i XII rundy GSMP Korczyna był jasny, ukończyć dwa wyścigi i zdobyć jak najwięcej cennych punktów do klasyfikacji!
Dariusz Łuczyński: Podjazd w Korczynie nie należy do łatwych, ale to wcale nie oznacza, że go nie lubię, wręcz przeciwnie. Podstawową trudnością są tutaj bardzo wysokie prędkości, trzeba być cały czas bardzo skupionym. Już podczas pierwszego dnia zawodów, mój konkurent popełnił błąd, który wyeliminował go z dalszej rywalizacji. Bez większego ciśnienia, uzyskując czwarte miejsce, zdobyłem tutaj pięć bardzo ważnych dla mnie punktów, które pozwoliły mi awansować na drugie miejsce w klasie A-2000. To był mój główny cel, który postawiłem sobie na Korczynę.
Specjalnie na ten wyścig wynająłem w wypożyczalni Serafin Rally Sport znacznie mocniejszy od mojego samochód, Renault Clio. Było w nim dla mnie sporo nowości, szkoda tylko że nie potrafiłem wykorzystać jego możliwości w 100%. Największe wrażenie zrobiła na mnie kłowa skrzynia biegów. Szybka zmiana biegów i krótkie przełożenia to jest właśnie to, czego brakuje w mojej Xsarze. Chciałbym podziękować Pawłowi Serafinowi za przygotowanie, obsługę i możliwość przetestowania Renault Clio. Podziękowania również dla Pawła Soji i jego mechaników, którzy jak zawsze wspierali mnie pomocą w podbramkowych sytuacjach, których przecież w sportach motorowych nie brakuje.
Teraz muszę dobrze przygotować się do startu na swoim podwórku, bo to właśnie na „Ance” będziemy walczyć o najwyższe pozycje w tegorocznych Mistrzostwach Polski. Już dzisiaj zapraszam wszystkich kibiców w dniach 18-19 października na Górę Św. Anny, bo emocji i szybkiej jazdy na pewno tam nie zabraknie! Dziękuję za finansowe wsparcie firmom: Rosetex, Melle, Corotop oraz Citroen Opole, a także moim patronom medialnym: TopRally.pl, Auto-Moto Biznes, wyscigigorskie.pl oraz radio Eska Opole. Do zobaczenia za niespełna trzy tygodnie na Górze Św. Anny!

