Damian Sawicki już dawno zapomniał o nieudanym ostatnim weekendzie w Oschersleben i powrócił na podium Seat Leon Supercopa, kończąc sobotni wyścig na torze Nürburgring na drugim miejscu. Zawodnik z Kudowy Zdroju finiszował 4 sekundy za Christerem Jönsem, który odniósł trzecie zwycięstwo w sezonie. Dzięki drugiemu miejcu, Damian zbliżył się na trzy punkty do Heiko Hammela w klasyfikacji generalnej markowego pucharu Seat Leon Supercopa. Polski zawodnik GAG Racing rywalizuje z młodym Niemcem o trzecie miejsce w Supercopie.
Podczas sesji kwalifikacyjnej Damian uzyskał trzeci najlepszy czas (1:38.912 sek) i ustawił swojego Leona za Hammelem (pole position – 1:38.398) oraz Jönsem. Drugie miejsce w sobotnim wyścigu na obiekcie Nürburgring, malowniczo położonym w górach Eifel, jest siódmym podium Polaka w 11 dotychczas rozegranych wyścigach sezonu. Drugi, jutrzejszy, wyścig rozpocznie się o godz. 8:50. Zawodnicy będą mieli do pokonania łączny dystans 65 kilometrów (18 okrążeń). Zgodnie z regulaminem sportowym Seat Leon Supercopa, czołowa szóstka sobotniego wyścigu startuje w odwróconej kolejności, w wyniku czego Damian Sawicki ustawi się na 5. polu startowym.
Damian Sawicki: Wystartowałem dobrze i czysto. Od razu wyprzedziłem Heiko Hammela i potem razem z prowadzącym Christerem Jönsem odskoczyliśmy stawce. Tempo było strasznie wysokie i następni kierowcy zostali daleko w tyle. Jöns uciekł mi na 2-3 sekundy, potem zacząłem odrabiać dystans. Cały wyścig był praktycznie walką z czasem. Najważniejsze, że mam kolejne punkty i wróciłem do czołówki. Jutro startuję z piątego pola. Plan minimum to kolejne podium. Wcześniej w kwalifikacjach przeprowadziliśmy nasz normalny program. Z pakietu, który posiadamy w GAG Racing nie udało się wycisnąć więcej niż trzeciej pozycji ale wiedzieliśmy, że w warunkach wyścigowych będziemy mocniejsi.

