Wszyscy zawodnicy Orlen Team zdobyli tytuły mistrzowskie w minionym sezonie rajdów terenowych cross country. Tytuł Mistrza Świataobronił Jacek Czachor, kapitan Orlen Team, który wygrał w klasie 450 Rally Production. Na najwyższym podium stanął również Marek Dąbrowski, zwycięzca klasy Over 450 Rally Production. Jakub Przygoński, najmłodszy zawodnik Orlen Team swój pierwszy, pełny sezon w Mistrzostw Świata zakończył na drugim miejscu w klasie Over 450 Rally Sport. Samochodowa załoga Orlen Team Hołowczyc/Fortin zdobyła tytuł wicmistrza Pucharu Świata. Jest to jak dotąd największy sukces polskiego zespołu w terenowych rajdach Cross Country.
Dziś zawodnicy rywalizowali na dwóch ostatnich odcinkach specjalnych UEA Desert Challenge. Samochodowy zespół Orlen Team zajął odpowiednio trzecie i drugie miejsce na poszczególnych etapach oraz trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu. Wysoka pozycja w UAE Desert Challenge zapewniła załodze Hołowczyc/Fortin tytuł Wicelidera Pucharu Świata. To życiowy sukces Hołowczyca w rajdach Cross Country. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, to ogromny sukces, jeden z największych w mojej karierze. We wtorek wydawało się, że 1,5 godzinna strata jest nie do obronienia. Później jednak wszystko poszło gładko, bez żadnych przygód. Zdobyliśmy Wicemistrzostwo w Pucharze Świata Rajdów terenowych, to fantastycznie brzmi. Drugie miejsce jest bardzo satysfakcjonujące, a jednocześnie zawsze jest szansa żeby poprawić swój wynik w przyszłości. Bardzo się cieszę, że cały Orlen Team odniósł tak spektakularne sukcesy i świetne wynik. To jest esencja tego całego przedsięwzięcia. Projekt kontynuowany od lat przyniósł dziś naprawdę bardzo duży sukces. Nie byłby on możliwy bez ogromnego zaangażowania ze strony firmy PKN Orlen, która cierpliwie wspierał nas przez te cztery lata, niezależnie od tego, czy szło nam lepiej, czy gorzej. Ogromne dzięki, powiedział Krzysztof Hołowczyc.
Zdobywcą Pucharu Świata został reprezentant Kataru, Nasser Al Attiyah, aktualny rajdowy Mistrz Bliskiego Wschodu i były Rajdowy Mistrz Świata Samochodów Produkcyjnych. W stawce motocyklowej po raz piąty zwycięzcą rajdu UAE Desert Challenge został Cyril Despres. Jakub Przygoński oraz Jacek Czachor zamknęli pierwszą dziesiątkę w klasyfikacji generalnej rajdu. Równa jazda motocyklistów ORLEN Team we wcześniejszych rundach eliminacyjnych Mistrzostw Świata zapewniła im odpowiednią liczbę punktów by zdobyć tytuły w swoich klasach. Dziś był ostatni dzień całego cyklu Mistrzostw Świata sezonu 2008. Jestem bardzo szczęśliwy, że ukończyłem go z tytułem Mistrza Świata. Na rajdzie Dubaju podkręciłem trochę swoje tempo jazdy. Cały rajd poszedł bardzo po mojej myśli, wręcz pozytywnie mnie zaskoczył. Miałem chwile zwątpienia, gdy leżałem na pustyni z zepsutym silnikiem. Na szczęście wszystko się udało i cel został osiągnięty. Przede mną przygotowanie do Dakaru. Będzie się na nie składała częściowa rehabilitacja, jazda na motocyklu oraz przygotowanie ogólnorozwojowe. W drugiej połowie listopada jedziemy do Maroka trenować na twardych, kamienistych drogach. Powinienem być dobrze przygotowany do tych arcytrudnych zawodów, powiedział Marek Dąbrowski.
Niewątpliwie wrosła mi forma podczas tych zawodów. Czuję się znacznie lepiej ostatniego dnia niż w chwili startu. Od razu po powrocie do Warszawy przystępujemy do ciężkich treningów przed Dakarem. Będę trenował razem z Kubą Przygońskim, pomimo, że coraz trudniej mi go dogonić, bo jeździ naprawdę bardzo szybko. Moim celem jest wyszkolenie Kuby, do tego stopnia, by dojeżdżał w pierwszej piątce klasyfikacji generalnej. Oczywiście nie jest tak, że nie będę chciał nawiązać z nim rywalizacji, ale zdaję sobie sprawę, że ten zawodnik jest na fali wschodzącej. Na szczęście zaczynają sobie z tego również zdawać sprawę najlepsi zawodnicy, powiedział Jacek Czachor. Rajd UEA Desert wygrałem w swojej klasie. Będę więc Vicemistrzem Świata! Jestem bardzo zadowolony z całego sezonu. Przejechałem cztery eliminacje. Był to pierwszy mój pełen sezon. Z zawodów na zawodu uczyłem się coraz więcej, poznawałem specyfikę tych trudnych zawodów i udawało mi się nawiązać walkę z czołówką, z fabrycznego zespołu KTM. Muszę jednak jeszcze przejechać dużo kilometrów i nabrać doświadczenia by móc walczyć z nimi o pozycję na Dakarze, dodał Jakub Przygoński.


