Jacek Czachor zwyciężył w rozgrywanym w Maroko Merzouga Rally. Kapitan ORLEN Team w sumie wygrał na dwóch, spośród pięciu, odcinkach specjalnych, a prowadzenie w klasyfikacji generalnej objął już po pierwszym etapie rajdu. Merzouga Rally stanowił drugi etap przygotowań kapitana ORLEN Team do rozgrywanego już za dwa miesiące rajdu Dakar. Rajd liczył pięć pustynnych etapów i charakteryzował się wyjątkowo skomplikowaną nawigacją. Drugą pozycję w rajdzie zajął Pedro Bianchi Prata, a trzeci był Nicolas Cardona Vagnoni.

– Dzisiaj przejechałem mój osiemnasty odcinek specjalny po afrykańskiej pustyni w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Coraz lepiej czuję się na piachu o zróżnicowanej gęstości. Merzouga Rally to przede wszystkim wyzwanie nawigacyjne. Już po pierwszym etapie okazało się, że jestem znacznie szybszy niż pozostali zawodnicy, rywalizujący w tym rajdzie. W efekcie cały czas otwierałem i – tym samym – wyznaczałem trasę. Gdy popełniałem błąd, moi konkurenci również tracili cenne minuty. Na szczęście tych pomyłek nie było dużo, co dobrze rokuje przed startem w Dakarze.

– To był świetny trening, czuję się odpowiednio przygotowany. Jako jeden z nielicznych zawodników startowałem tu na dakarowym motocyklu – chciałem sprawdzić jeszcze, jak pracuje zawieszenie i silnik. Myślę, że była to dobra decyzja. Teraz wracam do Polski i przez kolejny miesiąc będę się głównie koncentrował nad przygotowaniem fizycznym, dopiero w drugiej połowie grudnia wrócę na trasę treningową, by jeszcze trochę rozjeździć się przed najważniejszym startem sezonu – powiedział Jacek Czachor.