W dniach 10-11 stycznia zespół Cersanit Rally Team testował ustawienia Peugeota 207 S2000 przed startem w fińskim Arctic Lapland Rally. Michał Sołowow i Maciej Baran przejechali 240 kilometrów po zaśnieżonych, leśnych drogach w Bieszczadach. W zimowych warunkach sprawdzano nowe opony oraz ustawienia zawieszenia. Rajd Arktyczny, który zostanie rozegrany w dniach 23-25 stycznia, będzie debiutem Cersanit Rally Team na śniegu.
Warunki były trudne. Śnieg na drodze był dość miękki, z mnóstwem kolein, ale jeździło się bardzo fajnie. Oczywiście w Finlandii będzie nieco inna nawierzchnia, tam drogi są zdecydowanie twardsze, po śniegiem jest więcej lodu. Dlatego skupiliśmy się na poszukiwaniu odpowiedniej przyczepności: testowaliśmy nowe opony i zawieszenie. W Finlandii wystartujemy po raz piaty, ale pierwszy raz samochodem S2000. Rajd Arktyczny to świetne widowisko, niesamowicie szybkie, zaśnieżone trasy i ogromna konkurencja kierowców ze Skandynawii, którzy nie mają sobie równych na śniegu. W tym roku oprócz dawnej gwiazdy F1, Mika Hakkinena, wystartuje także mistrz świata z 2007 roku, Kimi Raikonen. Co prawda, kierowcy z F1 nie robią oszałamiających wyników, bo jednak łatwiej jeździe się na torze niż rajdówką po śniegu, ale walka z nimi to wielka frajda, powiedział Michał Sołowow.
Po rocznej przerwie wracamy do Finlandii. Dla nas to jeden z najfajnieszych rajdów w sezonie. Jak zawsze będzie duża konkurencja i dlatego przygotowujemy się dość mocno. Testowaliśmy kilka rzeczy, przede wszystkim nowe zawieszenie na śnieg i ustawienia dyfrów, kilka rodzajów sprężyn. Poza tym próbowaliśmy nowych zimowych opon Pirelli. Włoski producent dostarcza opony na Mistrzostwa Finlandii, dlatego w Arctic Rally wszyscy będą startować będą na „pirelkach”, a my do tej pory na nich nie jeździliśmy. Myślę, że udało nam się dobrać optymalne ustawienia Peugeota, choć warunki w Finlandii będą nieco inne. Ale mamy przewidziany jeden dzień testowy w Rovaniemi, więc ostatnich poprawek dokonamy na miejscu. Najważniejsze, że sporo pojeździliśmy po śniegu, to były nasze pierwsze zimowe testy w tym roku i zdążyłem już zatęsknić za siedzeniem w rajdówce, dodał Maciej Baran.

