rajdowe samochodowe mistrzostwa polski, bryan bouffier, xavier panseri, bouffier, panseri, rsmp, s2000, andrzej nosiński, peugeot sport polska, ak polski, automobilklub polski, barbórka, barbórka warszawska, ogólnopolskie kryterium asów, rajd barbórka, rajd barbórki, rajd barbórki warszawskiej Dwukrotni Mistrzostwie Polski w klasyfikacji generalnej, Bryan Bouffier i Xavier Panseri nie wystartują w Rajdzie Barbórki, Ogólnopolskim Kryterium Asów w Warszawie. Tegoroczny sezon był dla załogi Peugeot Sport Polska Rally Team bardzo udany: po raz drugi z rzędu Bryan i Xavier oraz ich Peugeot 207 Super 2000 okazali się najlepsi w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski. Bardzo dobrze wypadli też w zawodach zagranicznych z cyklu IRC, w których startowali.

Grudzień miał być dla Brayana Bouffier intensywnym w starty. Miał wziąć udział w Rajdzie Wielkiej Brytanii oraz w Rajdzie Barbórki w Warszawie. Niestety plany zostały pokrzyżowane. W listopadzie, podczas jazdy na rowerze Bryan doznał urazu nogi, w wyniku którego założono mu opatrunek gipsowy. Wydawało się początkowo, że może kolano zdąży się wygoić, ale tak się nie stało. Ostatnie badania potwierdziły, że noga musi być nadal usztywniona, a rehabilitacja potrwa sporo czasu. W tej sytuacji załogi Peugeot Sport Polska Rally Team na starcie zawodów w stolicy nie zobaczymy.

Zarówno Bryan, jak i my wszyscy jesteśmy szczerze zasmuceni, powiedział Andrzej Nosiński z Peugeot Polska. Rajd Barbórka jest rajdem szczególnym, bardzo prestiżowym. Rokrocznie wokół trasy gromadzą się tysiące kibiców, a atmosfera ulicy Karowej jest niepowtarzalna. Samochody Peugeot w ostatnich kilkunastu latach zawsze wplatały się w magię widowiska, przypomnę choćby sensacyjne zwycięstwo Michała Nowosiadłego i Bartłomieja Boby w modelu 206 XS przed kilkoma laty. Zarówno kierownictwu zespołu, jak i załodze bardzo zależało, aby wziąć udział w tegorocznej rywalizacji. Niestety jest to niemożliwe. Szkoda, bowiem Bryan i Xavier udowodnili wielokrotnie, że bardzo cenią sobie swoich kibiców. Tak było przecież choćby podczas Rajdu Dolnośląskiego, w którym wystartowali, mimo, że wcześniej zapewnili sobie już zwycięstwo w rozgrywkach RSMP. Pech sprawił, że tym razem nie będą mogli pojechać dla swoich sympatyków. W tej sytuacji pozostaje nam jedno, oglądając przejazdy załóg podczas raju, życzyć Bryanowi jak najszybszego powrotu do zdrowia.