W miniony weekend podczas 37. Bieszczadzkiego Wyścigu Górskiego Artur Cyburt zadebiutował na trasach GSMP w nowym samochodzie Renault Clio i już drugiego dnia wskoczył na trzeci stopień podium w klasie N-2000. Do rywalizacji w 11 i 12 rundzie podkarpackich zawodów stanęło 93 zawodników z Polski i Słowacji. Przy gorącym dopingu blisko 10 tysięcy kibiców wyścigowi górale wspinali się na szczyt trasy o długości 4600 metrów, osiągając czasy w okolicach 3 minut.

Artur Cyburt: Jak zawsze w Załuzu zbocza góry zostały opanowane przez tysiące kibiców. To najwspanialszy wyścig górski, jaki jechałem w tym sezonie. Świetna organizacja, wzorowy doping kibiców no i pierwsze w tym sezonie podium w N-2000. Start nowym autem był dla mnie nieco stresujący. Musiałem przyzwyczaić się do nowego stylu jazdy, który jest całkowicie inny niż w Ceedzie. Sobota to niewielkie problemy techniczne z przepustnicą, która odblokowała się dopiero pod koniec zawodów.

- Do niedzielnej 12 rundy przygotowaliśmy auto i udało się zając 3. miejsce w klasie, tuż za Michałem Matuszykiem i zwycięzcą, moim kolega z Rzeszowa Pawłem Saneckim. To świetne uczucie, kiedy dojeżdżasz do mety i wiesz, że pojechałeś na 100% możliwości. Całe zawody były bardzo udane. Wynik w niedzielę zrobiłem dzięki moim wspaniałym hostessom, które zagrzewały mnie do walki. Sergitta i Oskaritta zrobiły wielkie show w serwisie i chciałem im bardzo za to podziękować. A tak na serio to Sergio Azzini i Oskar Azzini przebrali się za moje hostessy i zrobili mi wielką niespodziankę, pokazując, jak można się bawić na luzie podczas wyścigu.

- To wszystko zobaczycie już w sobotę w relacji na www.wyscigigorskie.pl i w moim klipie z zawodów. Chciałbym podziękować moim sponsorom – firmie Maxx Motorsport – która zajmuje się sprzedażą opon i felg, firmie Prince – dystrybutorowi odzieży rajdowej, firmie Rota i firmie bystrawoda.eu i B3Studio. Dziękuję też firmie Team Promotion Marketing i PR sportowy za moją obsługę medialną. Zapraszam już teraz na zakończenie sezonu do Siennej w pierwszy weekend października.