Kierowca Mitsubishi Lancera Evolution, Andreas Aigner został zwycięzcą prestiżowych Mistrzostw Świata Samochodów Produkcyjnych, co zostało rozstrzygnięte podczas brytyjskiego Rajdu Walii, jednej z najbardziej pasjonujących rund cyklu. Guy Wilks, kolega Aignera jadący Mitsubishi Lancerem Evolution, po raz drugi z rzędu wygrał w Mistrzostwach Wielkiej Brytanii. Wydarzenie to miało swój finał dziś po południu w Cardiff, gdzie uczestnicy zmagali się z niezwykle wymagającymi odcinkami leśnymi południowej Walii. Odcinki w Neath Valley na północnym-zachodzie od Millennium Stadium, bazy Rajdu w Cardiff, gdzie temperatury spadały w nocy nawet do –6 stopni Celsjusza stanowiły najtrudniejsze wyzwanie dla kierowców.
Zarówno Aigner, jak i Wilks pragnęli przejechać odcinki bezbłędnie i z takim przeświadczeniem zdobywali kolejne punkty w mistrzostwach, co pozwoliło im na zajęcie czołowych miejsc. Kierowcy jadący modelami Mitsubishi Lancer Evolution zajęli 5 z 10 najwyższych miejsc w grupie N, to więcej, niż jakikolwiek inny producent. Świadczy to po raz kolejny o doskonałych osiągach Lancera Evolution, czyli samochodu, który pobił wszystkie rekordy Rajdowych Mistrzostw Świata, zwyciężając w wielu odcinkach specjalnych.
Andreas Aigner był bardzo szczęśliwy ze zdobycia swojego pierwszego tytułu w mistrzostwach PWRC. To niewiarygodne, powiedział. Rajd był niezwykle trudny, a Mitsubishi nie sprawiło mi żadnych problemów. Tak jak zawsze, samochód spisywał się znakomicie. Wczoraj obróciło nas na czternastym odcinku, podobna sytuacja miała też miejsce zeszłej nocy. Dziś więc podchodzimy do kolejnego odcinka rozsądniej. Wiedziałem, że muszę znaleźć się na podium i o to walczyłem. Teraz już wiem, że zdobyłem tytuł, to niesamowite! Rajd był bardzo trudny, wiele załóg odpadło, jednak my osiągnęliśmy cel.
Guy Wilks był równie zadowolony: Kolejne mistrzostwo Wielkiej Brytanii. To był dla nas bardzo dobry, ale niezwykle trudny rajd. Warunki wciąż się zmieniały, mieliśmy też po drodze kilka problemów. Podsumowując, to był owocny rok, czego potwierdzeniem jest nasz drugi tytuł mistrzowski, a z takim właśnie zamiarem rozpoczynaliśmy sezon.

