Adam Małysz i Rafał Marton zajęli czwarte miejsce w Italian Baja – pierwszej eliminacji Pucharu Świata FIA. Załodze ORLEN Team zabrakło niespełna minuty by stanąć na podium.

Na jedenastu odcinkach specjalnych rajdu najszybszy okazał się Reinaldo Varela. Brazylijczyk jadący Toyotą Hilux objął prowadzenie już po trzecim etapie. Drugim w stawce był Krzysztof Hołowczyc w Mini All4 Racing, któremu zabrakło tylko 12 sekund do lidera. Trzeci linię mety przekroczył Jean-Louis Schlesser w rajdówce własnej konstrukcji – dwukrotny zwycięzca rajdu Dakar – który okazał się wolniejszy od zwycięzcy o 7’34 i jednocześnie szybszy tylko o 52 sekundy od rewelacyjnie jadącego Adama Małysza.

Jesteśmy bardzo zadowoleni. Przyjechaliśmy tutaj z określonym celem i go zrealizowaliśmy. Zdaję sobie sprawę, że mamy jeszcze stratę do lidera, ale jest ona coraz mniejsza i właśnie o to chodzi. Robimy postępy i dobrze zgrywamy się z autem. Dzisiaj jechaliśmy trasą puszczoną po tych samych odcinkach co wczoraj. Pokonaliśmy dwie pętle w odwrotnym kierunku. Pod koniec nawierzchnia była bardzo mocno rozjeżdżona z dużą liczbą dziur i kolein. Ale trasa jest odczuwalna w równym stopniu dla wszystkich, my pojechaliśmy równym tempem, robimy progres, a to jest najważniejsze – powiedział Adam Małysz.

Wyniki 20. Italian Baja
1. Reinaldo Varela/Gustavo Gugelmin (BR) Toyota Hilux 3:42.11
2. Krzysztof Hołowczyc/Andreas Schulz (PL/D) Mini All4 Racing +12
3. Jean-Louis Schlesser/Konstantin Żilcow (F/RUS) Schlesser Original +7.34
4. Adam Małysz/Rafał Marton (PL) Toyota Hilux +8.26
5. Bogdan Nowickij/Roman Poliszczuk (UA) G-Force Proto +9.44
6. Rusłan Misikow/Siergiej Lebiediew (RUS) Toyota Hilux +11.42

Punktacja Pucharu Świata
1. Varela 28
2. Hołowczyc 21
3. Schlesser 16
4. Małysz 12
5. Nowickij 10
6. Misikow 8

fot. Facebook