Adam Małysz i Rafał Marton pracowicie spędzają czas przed startem Rajdu Dakar. Wczoraj nasza załoga zaliczyła testy Toyoty Hilux z Overdrive Racing. Dzisiaj ma w programie odbiór administracyjny i badanie techniczne, a także konferencję prasową i dwie odprawy.

Czuję, że jestem w dobrej formie, choć przed startem trudno to ocenić – mówi Adam Małysz. – W zespole panuje bardzo dobra atmosfera. Wszyscy są zadowoleni i jest OK. Na razie nie mieliśmy żadnych problemów. Czekam z niecierpliwością na start rajdu i pierwszy odcinek specjalny.

Wczorajsze testy wypadły dobrze – ocenia Rafał Marton. – Przejechaliśmy około 70 kilometrów po piachu, wydmach, szutrze. Sprawdzaliśmy różne ciśnienia w oponach, ustawialiśmy zawieszenie. Wszystko przebiegło bardzo sprawnie. Dzisiaj od rana przebywamy w bazie rajdu i przygotowujemy się do odbioru administracyjnego. Wcześniej, w południe czeka nas krótka konferencja prasowa Red Bulla. Następnie mamy odbiór, a po nim wewnętrzny briefing w zespole Overdrive.

Wieczorem odbędzie się główny briefing organizatora rajdu. Jutro pokonamy 250 kilometrów dojazdówki i 13 kilometrów odcinka specjalnego, który posiada piaszczystą nawierzchnię. Co ciekawe, każda sekunda będzie mnożona przez pięć. To wybieg organizatora. Nie opłaca się kombinować i jechać wolniej, aby uzyskać korzystniejszą pozycję startową na następny dzień. Pojutrze widnieje w programie już ponad 200-kilometrowy oes. Pojedziemy wymieszani z ciężarówkami.

fot. Facebook